Eko od podszewki 2014-04-25 07:58:49

O naszej świadomości ekologicznej nie świadczy wyłącznie zawartość lodówki czy wiedza na temat recyklingu. Zastanówmy się, czy aby na pewno wszystkie materiały, którymi się otaczamy, są naprawdę ekologiczne – także te, które kryją się głęboko pod podłogą.

Zaraz po przebudzeniu pijemy szklankę wody, a plastikową butelkę wrzucamy do pojemnika z napisem „plastik”. Nakładamy koszulę opatrzoną metką „100% biobawełny”, po czym wsiadamy na rower i jedziemy do pracy. Po południu robimy zakupy na osiedlowym targu, wybierając tylko i wyłącznie warzywa z lokalnych, ekologicznych upraw. Zanim zaśniemy, wyłączymy wszystkie światła i wysuniemy z kontaktu wtyczki sprzętów… Bycie „eko” z modnego trendu stało się swego rodzaju koniecznością. Jesteśmy coraz bardziej świadomymi mieszkańcami Ziemi, oszczędzamy energię, segregujemy odpady, ze starannością wybieramy żywność i z nie mniejszą uwagą czytamy etykiety na wszystkich materiałach budowlanych, pragnąc zbudować bezpieczny dom – ekologiczny od samej podszewki.

Praktyczna ekologia
I nie chodzi nawet o wierność ideałom, co podejście praktyczne. To, jakie materiały wykorzystamy podczas budowy, wpłynie na późniejszy komfort użytkowania oraz zdrowie domowników. Dotyczy to zarówno farby, którą pomalowaliśmy ściany, jak i materiału izolacyjnego skrytego pod drewnianą podłogą.

- Choć na co dzień kierujemy się ekologicznym kodeksem, podczas budowy lub remontu domu zdarza nam się jednak wybierać tańsze, a przy tym często gorsze jakościowo i niezbyt przyjazne środowisku materiały, np. wykończamy podłogę drewnem, ale pod jego warstwą ukrywamy piankę z tworzywa sztucznego – tłumaczy Marcin Zboroń, dyrektor handlowy spółki STEICO CEE - Wybór ekologicznych materiałów wygłuszających i izolujących pod podłogi rzeczywiście jest niewielki. Postanowiliśmy więc stworzyć alternatywę dla „zamienników”, czyli specjalne maty wykonane w 100% z drewna, ale dzięki jego spilśnieni niezwykle elastyczne, idealne jako podkład podłogowy.

To zupełna nowość na europejskim rynku, która właśnie trafiła także do polskich sklepów.
Zmieniające się prawo budowlane i wchodzące w życie przepisy unijne bardzo restrykcyjnie odnoszą się do materiałów budowlanych. Nie zawsze to, co ma na etykiecie eko - jest takie w rzeczywistości, dlatego warto dowiedzieć się więcej o surowcach i technologii wytworzenia wyrobu. 

- Ekologiczność produkcji płyt pilśniowych STEICO silentpro oraz STEICO underfloorflex. polega na łączeniu spilśnionego drewna nie za pomocą syntetycznego kleju, lecz naturalnego lepiszcza. Pod drewnianą, ekologiczną podłogą układamy więc równie ekologiczny podkład. A co najważniejsze - po latach jego eksploatacji - może być on w 100% poddany recyklingowi.

Stabilna struktura włókien drewnopochodnej maty zapewnia trwałość konstrukcji podłogowej, a dodatkowo – bardzo skuteczne tłumienie dźwięków.
- Bo jeśli chcemy być eko, szanujmy również swoich sąsiadów i ich prawo odpoczynku - śmieje się Marcin Zboroń.

Ekologia nie znosi kompromisów. Planując budowę lub modernizację domu, zapytajmy sprzedawcę o skład danych materiałów oraz odpowiednie certyfikaty – zupełnie jakbyśmy pytali o pochodzenie kupowanego na targu jabłka lub sprawdzali skład tkaniny na metce. To w końcu coś równie naturalnego.

Nie każde drewno jest eko
Warto sprawdzić, czy firma specjalizująca się w przetwórstwie drewna posiada odpowiednie certyfikaty podkreślające neutralność danych produktów dla środowiska. Gwarantem jakości jest z pewnością zgodność z normami FSC® (Forest Stewardship Council). Znak FSC® informuje nas, że drewno pochodzi z lasów zarządzanych według zasad Dobrej Gospodarki Leśnej. Producent powinien pochwalić się również certyfikatami potwierdzającymi, że w procesie produkcji nie są stosowane żadne szkodliwe dodatki.

Źródło: Rzecznik Prasowy
Fot. Rzecznik Prasowy

 

anuluj

Wyszukiwanie zaawansowane